Loża
Uprzejmie Państwu dziękuję za ogromne zainteresowanie spotkaniami w BWA oraz w Teatrze Polskim. Już kilka tygodni przed premierą kolejnego spotkania w teatrze otrzymywałem informacje, że brak biletów. Zatem w związku z dużym zainteresowaniem tematyką ostatniego spotkania Fabryki Sensacji pt. ŻYDOWSKA LOŻA 'AUSTRIA-EZRA' ZAKONU B'NEI B'RITH W BIELSKU, zostanie powtórzona dnia 9 lutego 2010 r. (wtorek). Bilety już można rezerwować.

Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami
według Pałygi i Ratajczaka czyli kilka klipów z młodości i PRL-u.

Na Małej Scenie naszego teatru pojawił się spektakl, który od pierwszej chwili zabiera mnie całkowicie w inny stan świadomości. Tam rzeczywistość odbieram wyłącznie za pomocą odkrycia emocji sprzed 25 lat. Aktorzy zabierają mnie w sposób metafizyczny na scenę. Czuję się wśród nich jak kolega z klasy. Przypominam sobie te historie, które oni pokazują na scenie. Dokładnie znam ten stan napięcia i dobrze mi z tym. Staję się częścią przedstawienia.

Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami według Pałygi i Ratajczaka czyli kilka klipów z młodości i PRL-u. Tak w skrócie scharakteryzowano sztukę na stronie internetowej teatru. Moim zdaniem bardzo trafnie. Dla mnie sztuka jest skomponowana jak dobra duża czarna płyta kultowego zespołu z lat 80-tych. Jak to mówił dawniej Tomasz Beksiński w radiowej Trójce: Strona pierwsza, utwór pierwszy... a potem strona druga, utwór pierwszy aż do wybrzmienia ostatniego taktu. Tak dla mnie brzmi spektakl, jak dobra płyta. Gdzie chce się słuchać poszczególnych utworów, poszczególnych scen...

Każda scena jest odmienna, niesie inne treści, nie jest zbyt obfita by się przejeść. Nie jest też uboga, by cierpieć z powodu niedostatku. Kolejny utwór i kolejna scena niesie zaciekawienie tym co wydarzy się dalej. Czekam na to co przyjdzie a jednocześnie szkoda mi kończącego się utworu.

Nie nadaję się na krytyka. Nie umiem chłodnym okiem z dystansu patrzeć na sztukę. Pociąga mnie pomysł artystyczny gdy albo wymaga wiele potu i pracy. By mając doskonały warsztat coś zaprezentować co zachwyci. Bądź też mieć zwyczajnie pomysł, którego realizacja nie zawsze wymaga wysiłku i zdolności by wywołać podobny efekt. Jedne i drugie cechy odbieram w Tak wiele przeszliśmy... Dlatego nie mam dystansu. Zachwyt kompletny.

Dla mnie ten spektakl jest jak moje własne wspomnienia, zwłaszcza te dobre, pierwsze, piękne. Odkrywanie świata, odkrywanie uczuć, samodzielne działania. Dlatego nie umiem patrzeć na niego krytycznie, bo to jakbym krytykował swoje przemiany jakim ulegałem w procesie dorastania.

Będąc pod wrażeniem, które obudziły moje osobiste realne wspomnienia dziękuję Twórcom i Aktorom za stworzenie wehikułu czasu. I jeśli ktoś organizuje zjazd klasowy to zamiast na kręgle polecam teatr i Tak wiele przeszliśmy... a potem można iść do knajpki na nocne rozmowy.

Napisy końcowe i oklaski dla:
Jadwiga Grygierczyk (finał jak gest Kozakiewicza)
Tomasz Drabek (mimo, że najwięcej oberwał od życia to ciepło miał na wyciągnięcie dłoni)
Rafał Sawicki (przewodnik stada, największe eksplozje i największa opieka nad resztą)
Agnieszka Przepiórska (kobieta o 100 twarzach, genialne przemiany, kapelusze z głów)
Magdalena Krauze (przewodniczka i nauczycielka zdradzonych buntowników)
Fodczuk Dariusz (inteligentne tornado, które chodzi własnymi ścieżkami nie burząc domów innych)
Anna Zabawa (wierny przyjaciel od lat szkolnych, który odda nawet zielone jabłuszko znajdując odpowiedź u kaczora Donalda)
Tomasz Pisarek (człowiek, który wnosi ciepło, jest jak cukier w herbacie)

Taki teatr lubię, gdy przychodzę i znikam ze świata, który mnie otacza. Spektakl zabiera mnie w swoją opowieść.

Zachęcam do obejrzenia Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami, bo dla moich uszu to naprawdę dobra płyta. Może też Państwu się spodoba.

ps. fotografie moje
Jest tablica dla Albertich !

Z inicjatywy radnych p. Andrzeja Poraniewskiego i p. Janusza Okrzesika, ufundowana przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej. Wielkie podziękowania i gratulacje !!!
Zapraszam do BWA na ciepłe grudniowe opowieści
Tablica dla Kazimiery i Stanisława Albertich
ZACHĘCAM DO UDZIAŁU:

a tego samego dnia o godz. 17.00 mój wykład na temat kulturalnej i społecznej działalności Albertich w latach 1930-1939 w Białej Krakowskiej.
W Dzielnicowej Bibliotece Publicznej w Bielsku-Białej ul.11 Listopada 40

Informacje:
- - - - - - - - - - - - - -
rys. Josef Lada
- - - - - - - - - - - - - - - -
email: proszyk@o2.pl
Archiwum:
2009
» listopad (7)
» październik (1)
» wrzesień (2)
» sierpień (1)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (4)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (10)
2008
» listopad (9)
» październik (5)
» wrzesień (2)
» sierpień (4)
» lipiec (2)
» czerwiec (2)
» maj (3)
» kwiecień (4)
» marzec (7)
» luty (7)
Linki polecane:
www.lechocolat.pl
www.arturpalyga.blog.bielsko.pl
www.ckid.pl
www.teatr.bielsko.biala.pl
www.gwz.republika.pl
www.bb365.info
www.cskontrast.org
www.wydawnictworodzina.pl
www.wygrajznowotworem.pl
www.beskidia.pl
www.wapienica2005.republika.pl
www.bielskobb.blox.pl
Ostatnie komentarze
Do bialanin/ Niestety, myli się Pan. Ingerencją konserwatorską mogą być objęte jedynie obiekty wpisane do...
do jakub andrzejewski/ Proszę uważnie czytać co napisałem, czyli "zamiast przesadnie dywagować". To oznacza,...
Do bialanin/ Nie można metodą małego Jasia zastanawiać się; myć ręce czy uszy? Jedno i...
Reklama:
Statystyki bloga:
| Wyświetleń: | 94236 |
| Newsów: | 90 |
| Komentarzy: | 299 |


