jacekproszyk.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
strona główna - jacekproszyk.blog.bielsko.pl

Zwracam się z prośbą do osób, którzy mogli by mi jutro (15 kwietnia) pomóc w uporządkowaniu miejsca pochówku Honorowego Obywatela Miasta Bielska - Salomona Pollaka.

W czasie wojny nagrobek tego wielce zasłużonego dla miasta człowieka został skradziony. Już wspominałem na blogu, że z inicjatywy mieszkańców, którzy wraz ze mną co roku zwiedzają cmentarz powstał projekt by na nowo postawić pomnik dla Salomona Pollaka. Pomnik już jest GOTOWY i czeka tylko by umieścić go na miejscu jego spoczynku.

Miejsce to jednak jest zagracone kawałkami porozbijanego lastryko. Chciałbym jutro uporządkować ten teren, by kamieniarz mógł przyjechać i ustawić nagrobek. Jednak po wypadku samochodowym mój kręgosłup nie jest na tyle silny bym mógł sam poradzić sobie z tym gruzem. Jeśli ktoś miałby jutro po południu czas od ok. godz. 17-tej to było by mi bardzo miło. Proszę przyjść bezpośrednio na cmentarz żydowski przy ul.Cieszyńskiej.

Uroczyste odsłonięcie pomnika odbędzie się 23 kwietnia w czwartek o 9 rano. Mieszkańcy miasta mile widziani.

Kilka lat temu trwała korespondencja z Urzędem Miejskim w sprawie uporządkowania nagrobka Salomona Pollaka i korespondencja utkwiła w toku procedur. W związku z tym postanowiłem nie liczyć na urzędy bo mają wiele ważniejszych spraw na głowach.

Skoro dzięki pracy Salomona miasto i mieszkańcy tak wiele mu zawdzięczają, toz inicjatywy samych mieszkańców powstanie ten nagrobek. Jeśli zatem ktoś może mi pomóc w uporządkowaniu terenu proszę o przybycie. A zainteresowanych mieszkańców zapraszam 23 kwietnia na odsłonięcie.

2009-04-14 | Dodaj komentarz
jacekproszyk
2009-04-16 09:19:42
Dziękuję BARDZO tym, którzy wczoraj przyszli i pomogli mi w uporządkowaniu grobu Salomona Pollaka !!!

Projekt: Wielokulturowość Bielska-Białej.
Dni żydowskie 20-23 kwietnia 2009r.

Organizator:
Towarzystwo Szkolne im. Mikołaja Reja w Bielsku-Białej

Współorganizatorzy:
Liceum Ogólnokształcące im. St. Żeromskiego w Bielsku-Białej,
V Liceum Ogólnokształcące w Bielsku-Białej,
Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Szkolnego im. M. Reja w Bielsku-Białej,
Liceum Ogólnokształcące im. A. Asnyka w Bielsku-Białej

Instytucje wspomagające:
Wyższa Szkoła Administracji w Bielsku-Białej, Wydział Nauk Humanistycznych i Studiów Międzynarodowych,
Instytut Europeistyki UJ
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Bielsku-Białej
Centrum Kultury i Dialogu w Krakowie,
Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie

* * *

Wybór programu dla zainteresowanych mieszkańców miasta:

--------------------------------

21.IV - wtorek

miejsce: Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Szkolnego im. M. Reja, Bielsko-Biała, ul. Modrzewskiego 12

WYKŁADY DO WYBORU: godz. 15,00 - 16,00
1. „Fenomen literatury polsko-żydowskiej XIX i XX wieku" prof. dr hab. Sławomir Jacek Żurek (KUL)
2. „Dziedzictwo kultury żydowskiej i pamięć o niej" prof. dr hab. Zdzisław Mach (Instytut Europeistyki UJ)
3. „Pamięć o Holocauście. Wyzwania dla filozofii, edukacji i sztuki" dr Jolanta Ambrosewicz - Jacobs (instytut Europeistyki UJ).

WARSZTATY DO WYBORU: godz. 16,15 - 17,15
1. Żydzi w Polsce. Zagadnienia pamięci i nie-pamięci. - Katarzyna Meroń (Instytut Europeistyki UJ)
2. Historia Żydów polskich jako tło i wprowadzenie do dyskusji o stosunkach polsko-żydowskich i próba zrozumienia innej kultury" - mgr Maja Brand (Instytut Europeistyki UJ)
3. Jak prowadzić dialog międzykulturowy? - mgr Katarzyna Kopf - Muszyńska (Instytut Europeistyki UJ)
4. Głosy świadków zagłady - zastosowanie relacji ocalałych z Zagłady z Archiwum Instytutu Fundacji Shoah Uniwersytetu Południowej Kalifornii w edukacji - mgr Anna Motyczka (Instytut Europeistyki UJ)
5. Kluczowe problemy antysemityzmu - rekonstrukcja poglądu- mgr Łukasz Opozda (Instytut Europeistyki UJ)

KONCERT godz. 17,30 (wstęp wolny)
Koncert utworów żydowskich w wykonaniu aktorów Teatru Polskiego w Bielsku-Białej
(aula Wyższej Szkoły Administracji, Bielsko-Biała, ul. Modrzewskiego 12)

------------------------------------------

22.IV środa

miejsce: Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Szkolnego im. M. Reja, Bielsko-Biała, ul. Modrzewskiego 12

Program:

WYKŁAD godz. 15,00 - 16,00
„Źródła antysemityzmu niemieckiego" dr Hanna Węgrzynek (Żydowski Instytut Historyczny)

WARSZTATY godz. 16,15 - 17,15
1. Symbolika Holokaustu w kulturze popularnej - mgr Agnieszka Pollak - Olszowska
2. Sylwetki Żydów polskich w literaturze - mgr Anna Bojanowicz - Pollak.
3. Prezentacja scenariusza lekcji o historii i kulturze Żydów w Bielsku-Białej - Jacek Proszyk

---------------------------------------

23.IV czwartek

godz. 9,00 - 12,00
Zwiedzanie cmentarza żydowskiego połączone z wykładem o historii i kulturze Żydów bielsko-bialskich - Jacek Proszyk.
Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej honorowego obywatela miasta Bielska-Białej Salomona Pollaka

godz. 17:00
Debata publiczna: „Wielokonfesyjność Bielska-Białej" prowadzona przy współpracy krakowskiego Centrum Kultury i Dialogu (www.ckid.pl) , na której będą obecni przedstawiciele różnych wyznań religijnych.
miejsce: LO Towarzystwa Szkolnego im. M. Reja, Bielsko-Biała, ul. Modrzewskiego 12

2009-04-07 | Dodaj komentarz
gosiales
2009-04-07 17:47:50
Panie Jacku, czy gdzieś należy zgłosić zamiar udziału w warsztatach lub wykładach?
jacekproszyk
2009-04-07 19:54:18
nie trzeba się zgłaszać, po prostu przyjść
Ilona
2009-04-11 22:09:07
A na zwiedzanie cmentarza też można po prostu przyjść?
jacekproszyk
2009-04-14 21:54:39
tak można po prostu przyjść
Komentarzy (24)

Globalne zapomnienie

  

Gdy czytam wiadomości o globalnym ociepleniu a potem dyskusje czy to prawda czy nie prawda. Gdy czytam takie wiadomości jak ta dzisiejsza o globalnym ochłodzeniu:

Globalne ocieplenie zahamowane

to przypomina mi się pewna Skromna Starsza Pani:

Historia Ireny Sendlerowej

2009-03-23 | Dodaj komentarz
januszokrzesik
2009-03-23 20:50:55
A zauważył Pan, panie Jacku, że w trakcie opowieści o Irenie Sendlerowej ani razu nie wspomniano że była Polką i żołnierzem polskiej podziemnej armii? Dla tej opowieści ma to zasadnicze znaczenie, szczególnie gdy słucha jej nowojorczyk, tak mało wiedzący o historii i tak źle myślący o Polsce...
MSZ
2009-03-24 20:41:03
Zastanawiam się nad tym, o czym napisał JO. Tak sobie myślę, może błądzę, ale czy my, Polacy, nie jesteśmy zbytnio wyczuleni na takie rzeczy? Może to nie jest przypadek, że nie wspomniał, bo uznał, że najważniejsza się ta niezłomna kobieta. Może po prostu oddał hołd Aniołowi Życia, kobiecie, która była nominowana do Nagrody Nobla. Wszak poprzez nominację jej działalność poznał świat. Każdy, kto chce wiedzieć, poznać jej postać dowie się wszystkiego. Rozumiem Janusza, bo ja także jestem czuły na tym punkcie. Pytanie tylko, czy to czułość czy przewrażliwienie? Nie chcę, broń Boże, wywoływać jakiejś dyskusji na temat polskiego spojrzenia na historię, ani tym bardziej krytykować - wszak i mnie bliskie - stanowisko. Chcę tylko spytać, czy aby nie jesteśmy przewrażliwieni?
januszokrzesik
2009-03-24 21:40:36
Ja bez bicia przyznaję sie do przewrażliwienia na tym punkcie. Stało sie ono moim udziałem po wizycie kilka lat temu w Nowym Jorku, największym żydowskim mieście na świecie. Ku mojemu zdumieniu musiałem się tłumaczyc przed nowojorskimi Żydami (tak jak wcześniej przed francuskimi a nawet...niemieckimi) z Holocaustu. Przekonanie, że Polacy są współodpowiedzialni za Holocaust było tam wtedy (około 2000 r.) powszechne. Bardzo bym chciał, żeby to się zmieniło, żeby opinia najbardziej opiniotwórczego środowiska świata była bliższa prawdzie, tej skomplikowanej prawdzie, gdzie mieści się zarówno Kobylański jak i Sendlerowa. Historia Ireny Sendlerowej, własnie dlatego że taka "hollywoodzka" świetnie nadaje sie do odkłamywania historii. Dlatego chciałbym, by w Nowym Jorku wiedzieli, że to Polka i że działała w ramach wieloosobowej organizacji, wspieranej przez podziemne władze. W niczym to nie pomniejsza ogólnoludzkiej, humanistycznej wymowy tej heroicznej opowieści, raczej ją wzmacnia, bo osadza ją w konkretnym kontekście historycznym i politycznym. Ale ta cała moja uwaga ma charakter marginalny, gdyż co do sedna sprawy to też wolałbym Sendlerową nagrodzić. Tyle tylko że warto pamiętać, iż Pokojowy Nobel został wymyślony właśnie dla polityków i dla nich jest przeznaczony; taki jest format tej nagrody.
arturpalyga
2009-03-24 22:16:15
To ja tu tylko zacytuję słowa pani Ireny Sendler: - Całe życie ciągnęły się za mną szepty: "to Żydówka, sprzyja Żydom" . Miałam etykietkę "żydowskiej matki". - "Potrzebna jest Polakom spowiedź. I ogólnonarodowa pielgrzymka do Jedwabnego, jak do Częstochowy. Tam, na klęczkach, z największą pokorą, powinniśmy całować ziemię zroszoną krwią. Znając jednak dobrze swoich rodaków - obawiam się, że do tego nie dojdzie.
arturpalyga
2009-03-24 22:18:12
Ilu z tych, którzy upominają się o polskość pani Sendler, podejmie jej apel?
januszokrzesik
2009-03-24 23:29:14
Panie Arturze, upominam sie o polskość pani Sendlerowej bo jest ona faktem, nie żadnym moim postulatem. Nie widzę żadnego powodu by podkreślać polskość szmalcowników, a zapominać o polskości Sendlerowej. A jako jedyny, który się na tym blogu upomniał o "polskość Sendlerowej", wezmę sobie do serca Pańskie wezwanie do rekolekcji, aczkolwek wolałbym żeby Pan wykazał większą wstrzemięźliwość w takich apelach. Rekolekcje bowiem najlepiej rozpocząć od siebie i na sobie skończyć. Nie bardzo Pana rozumiem: czy pańskim zdaniem Sendlerowa i Żegota nie jest częścią polskiej historii, z której powinniśmy być dumni i którą powinniśmy upamiętniać? Czy gdy mówimy o Jedwabnem, to także powinniśmy unikać nazwania odpowiedzialnych za tę zbrodnię Polakami? W obu wypadkach prowadzić to może do umieszczania tych historii w jakiejś nieokreślonej mgle, w której nie ma konkretnych wydarzeń politycznych, faktów historycznych, żywych ludzi, są tylko piękne albo podłe narracje. Z takiej mgły coś nader często wyłaniają się "polskie obozy koncentracyjne". Ja wolę żeby w kontekście polskości mówiono o Sendlerowej. Do takiej polskości mi bliżej. Na taką polskość jestem chory. Do takiej aspiruję. Z takiej jestem dumny.
arturpalyga
2009-03-24 23:50:38
Ciągle się spotykam z tym, że ktoś używa w charakterze oręża narodowego czy to Sendlerowej, czy innych Sprawiedliwych. Przeważnie to jest nadużycie i wiąże się z wyrwaniem ich z kontekstu. To jest moje przewrażliwienie. ////////// Mi się wydaje, że już na ten apel odpowiedziałem. Skąd niby mam teraz etykietkę filosemity?
arturpalyga
2009-03-24 23:52:05
- Znając dobrze moich rodaków, obawiam się, że do tego nie dojdzie - tu Irena Sendler mówi o polskości, jaką zna.
arturpalyga
2009-03-24 23:55:05
JO, napisał Pan: "wolałbym żeby Pan wykazał większą wstrzemięźliwość w takich apelach. Rekolekcje bowiem najlepiej rozpocząć od siebie i na sobie skończyć" Te słowa, jak rozumiem, odnoszą się do Ireny Sendler, nie do mnie. To jej apel.
januszokrzesik
2009-03-25 00:43:13
Proszę się nie zasłaniać Sendlerową, bo to Pańska autorska wypowiedź była skierowana bezpośrednio do mnie, gdyż byłem jedynym do którego w obecnej dyskusji mogło odnosić się Pańskie sformułowanie "ilu z tych, którzy upominają sie o polskość pani Sendlerowej". Apel Sendlerowej, który Pan wcześniej zacytował, nie był tak dokładnie zaadresowany, choć oczywiście dotyczy także mnie. Powtarzam: więcej pokory. Każdy z nas odpowiada za swoje własne rekolekcje: Pan swoje odprawia w teatrze, ja na innej scenie, ale też publicznie. Doświadczałem osobiście polskiego antysemityzmu w sposób, którego Panu nie życzę. Tym bardziej nie mogę zgodzić się na redukowanie Polski do Jedwabnego, co niestety często zdarza się wśród ludzi, którzy Polski dobrze nie znają. Tym bardziej żałuję, że Sendlerowa Nobla nie dostała i nie rozsławiła tej innej Polski, równie mocno prawdziwej jak tamta.
MSZ
2009-03-25 10:00:42
Swoją drogą jest takie ważne miejsce na świecie, Yad Vashem w Jerozolimie. I w tym miejscu, tuż po przejściu budynku recepcji, jest plac, a na nim trzy drzewka Sprawiedliwych. Przed jednym z nich znajduje się tabliczka. IRENA SENDLER. POLAND - POLIN.
arturpalyga
2009-03-25 10:02:11
Do Pana i nie do Pana. Jak już napisałem, podobnie jak Pan, tak i ja jestem przewrażliwiony tylko na innym punkcie. Pana wypowiedź wywołała falę skojarzeń z innymi wypowiedziami. Powstał w ten sposób zbiór wypowiedzi, do których odnosi się moja wypowiedź. Zbiór reprezentowany przez Pańską wypowiedź na tymże blogu. Natomiast Pana wypowiedź, iż rekolekcje należy zacząć od siebie i na sobie skończyć odnosi się do Ireny Sendler. Proszę nie pisać, że się nią zasłaniam. Zacytowałem jej apel i do tego apelu Pan się odniósł. To ona wzywa do rekolekcji, jeśli już, a nie ja. To ona powinna, według tego, co Pan pisze, skończyć na sobie. Z czym się oczywiście nie zgadzam. Irena Sendler ma prawo nie kończyć na sobie, pan dziennikarz z Nowego Jorku ma prawo nie wymieniać jej narodowości, ja mam prawo cytować Irenę Sendler, Pan ma prawo się nie zgadzać i się upominać.
MSZ
2009-03-25 10:26:10
Tego się obawiałem. Że pojawią się spory o szczegóły, o rozłożenie akcentów. Przecież panowie, Arturze i Januszu, w gruncie rzeczy, myślicie podobnie. Dla całej naszej trójki, jak sądzę, Irena Sendler jest postacią tak wielką, że tego ogromu właściwie nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Amerykanin nie użył pojęcia Polska; gorzka pigułka. Nie pierwsza, nie ostatnia. Daleki jest od bagatelizowania tego, ale to jednak tylko gorzka pigułka, a nie splunięcie w twarz. A splunięciem w twarz, gwałtem na moim honorze i umyśle jest to co się dzieje na You Tube. Obok tego programu amerykańskiego o Irenie Sendler, znajdziecie haniebne pioseneczki niejakiego Bubla. Bodaj rok temu dyplomata z polskiej ambasady w Izraelu domagał się od YT usunięcia antysemickich, bandyckich rzeczy Bubla vel Longinusa Zerwimycki. Walka zakończyła się fiaskiem. To coś nadal jest w internecie dostępne dla każdego. I nic. Może o to powalczmy.
arturpalyga
2009-03-25 11:19:06
Tak, tak. Nie wiem, dlaczego zawsze wyjdzie mi tak, że walczę. Niechcący. Kłaniam się z szacunkiem wszystkim panom!
januszokrzesik
2009-03-25 13:14:59
MSZ, dzięki za studzenie polemicznych zapałów. Fakt, że w takich dyskusjach trudno odróżnić poglądy konkretnych ludzi od całego zespołu skojarzeń, które tkwią w naszych umysłach. Też się czasem z tego powodu zapędzam za daleko. Wolę sobie nie wyobrażać tego "zespołu" do którego zaklasyfikował mnie pan Artur; coś mi tu śmierdzi i dlatego zareagowałem z takim zapałem. Nie znoszę dychotomicznej wizji świata, w tym wypadku nie znoszę czarno-białego podziału na anty- i filosemitów. Proszę przyjąć do wiadomości, że ja jestem osobny. Dlatego mi tak na tym zależy, bo przez lata działalności politycznej dźwigałem na sobie cały bagaż uprzedzeń i mitów, dotyczących mojej formacji politycznej. A teraz nie muszę i nie chcę odpowiadać za nic, czego sam nie żyruję. I na koniec: oczywiście że Sendlerowa ma prawo wzywać do rekolekcji narodowych. A Pan nie, panie Arturze. Pan może co najwyżej odbyć swoje rekolekcje, co całkiem udatnie Pan w "Żydzie" uczynił. Pozdrawiam i kończę tę niepotrzebną polemikę. Bublowi na pohybel, panowie!
arturpalyga
2009-03-25 14:30:44
Dodam tylko, że nie Pana zaklasyfikowałem, tylko tę wypowiedź i to, jak zaznaczyłem, wskutek przewrażliwienia, gdyż faktem jest, iż w samej tej wypowiedzi nie ma nic, z czym możnaby polemizować. A jeśli chodzi o rekolekcje, to nikogp do nich nie wzywam. Bliski mi jest ten jej apel, jak następująca po nim konstatacja. Pozdrawiam.
Alicja z Krainy Czarów
2009-03-25 19:15:10
Pałyga bez sensu się czepił wypowiedzi Okrzesika, może ma zespół napięcia. Okrzesik bez sensu wypalił z rekolekcjami. Pałyga nie apelował, tylko cytował Sendlerową, co jest ewidentne. A nawet gdyby apelował, to dlaczego nie miałby mieć do tego prawa, tego to kompletnie nie rozumiem. Każdy może apelować, panie Okrzesik, takie mamy prawo. A w Nowym Jorku nas nie lubią.
januszokrzesik
2009-03-25 21:07:26
Na marginesie: http://wyborcza.pl/1,75476,6415107,Jak_uniknelismy_piekla_na_Ziemi.html
jacekproszyk
2009-03-27 13:52:35
oooo! parę dni mnie nie było na blogu i zastała mnie dziś ciekawa dyskusja. Jak tylko znajdę chwilkę czasu uważnie przeczytam wypowiedzi i postaram się także dołączyć do rozmowy. Pozdrawiam odwiedzających bloga!
arturberdarich
2009-03-28 20:33:55
Kiedy ogłoszono kandydaturę Pani Ireny Sendlerowej do Pokojowej Nagrody Nobla, serce mi trochę szybciej popracowało. No bo taki niewyraźny wiceprezydent mocarstwa wydającego miliardy swojej waluty na zanieczyszczenie naszej Ziemi raczej nie dostanie takiej nagrody. Jak zwykle naiwnie myliłem się. Naiwnie i osobiście obrażony byłem na Komitet Noblowski i Króla. Ale jaką nagrodą dla Pani Sendlerowej byłby Nobel? Nagrodą dyskusyjną, trochę oskarową i taką błyszczącą. Nie obrażę się na nowojorską TV, że nie wspomniała o narodowości Pani Sendlerowej. Pewnie byłbym bardziej usatysfakcjonowany. Ale co z tego. Dobrze, że wielu mieszkańców Brooklynu to zobaczyło, i może kilku z nich pojmie, że Polska to nie tylko Jedwabne, Bubel (tfu) i historia o wypitym mleku matki. Wszędzie na świecie są ludzie dobrzy i Ci drudzy. Pani Sendlerowa dla uratowanych dzieci jest teraz świętą. Te dzieci mają dzieci i wnuki, które dowiedzą się że Pani Sendler to Polka która ratowała żydowskie dzieci. I one właśnie między innymi będą powtarzać historię o skromnej Polce. Można mieć żal do niektórych nowojorczyków o niesprawiedliwą o nas ocenę. Tylko co po 89 roku robili nasi włodarze? Nic. Historycy - trochę.IPN-absolutnie nic. Autorytety - trochę mają dystans. A nuż przyklei się że filosemita. A zwykły obywatel. Jedzie na Kazimierz i szaleje na festiwalu. To autorytety pokazujcie w nowojorskiej TV. W tedy bełkoty zaginą w rytmie muzyki. I to z uśmiechem na twarzy starego obywatela z Brooklynu. Już to widziałem! A podkreślanie narodowości? Mam w korzonkach Węgrów, Austriaków, Włochów i Ormian. A umrę jako człowiek. No, bielszczanin...taki ze Lwowa. I jak mówili lwowiacy: Semper Fidelis - dodam:Irena Sendlerowa.
Artur Bartkiewicz
2009-03-29 13:11:15
A w sprawie klimatu : i tak wnioski będą takie, że winne są samochody i PO.
jacekproszyk
2009-04-07 17:03:05
do tematu jeszcze wrócę w osobnej notce
januszokrzesik
2009-04-24 11:01:48
Pointa do naszej dyskusji: http://www.rp.pl/artykul/2,295749_Ameryka_docenila_Polakow__.html
jacekproszyk
2009-04-24 11:19:06
dziękuję za wklejenie tego linka
Komentarzy (3)

Powrót do zielonych lat

  

Czasami spotykam się z zapytaniem jak to się stało, że zainteresowałem się historią, a zwłaszcza historią Żydów. Więc dziś spowiedź. Jako nastolatka wychowanego na Panu Samochodziku i książkach przygodowych pociągały wszelkie tajemnice. Wszystko się zaczeło w podstawówce w Skoczowie od srebrnej monety z mężczyzną z wąsami i napisem Rzeczpospolita Polska. Ten wąsaty pan generował we mnie dziesiątki pytań, a kto to, a czemu na monetach, a dlaczego nie ma słowa Ludowa, a dlaczego orzeł w koronie... i dlaczego o tym wszystkim się nie mówi. Szczególny dzień dla nastoletniego poszukiwacza przygód to 1 listopada, gdy znicze rozświetlają cmentarze. Tam też spotykałem stare nagrobki z nieznanymi napisami. Zatarte i skute napisy w języku niemieckim... i dlaczego te niemieckie napisy pochodzą z czasów wcześniejszych niż II wojna, przecież tu zawsze był PRL.

Potem pewna starsza pani na cmentarzu ewangelickim, którą rozmawiałem o przedwojennych czasach powiedziała mi o istnieniu cmentarza żydowskiego. Jak to? Żydzi tu? Do tej pory jedyni Żydzi o których słyszałem to bohaterowie kart biblijnych. Ta informacja zrobiła na mnie takie wrażenie jakby ktoś powiedział, że mamy w mieście cmentarz starożytnych Babilończyków, Filistynów czy Asyryjczyków. A na dodatek jak już trafiłem na bardzo zaniedbany cmentarz żydowski w SKoczowie to jeden z przechodniów powiedział, że jacyś Żydzi mieszkają w Bielsku. Jak ich odszukać w tym wielkim Bielsku? Zacząłem spisywać z zachowanych nagrobków nazwiska a potem szukałem ich w książce telefonicznej Bielska-Białej. Jedno nazwisko znalazłem! Zatelefonowałem ...i zamiast następnego dnia iść grzecznie do szkoły średniej wsiadłem w autobus i spotkałem się z panem Maksymilianem Metzendorfem, który miał wtedy 92 lata. Było to dokładnie 17 lat temu.

I tak zaczęła się nasza znajomość. Spotkania z panem Maksymilianem były niezwykłe. W jego mieszkaniu na I piętrze w willi Karola Korna na ul.Mickiewicza zatrzymał się czas. Wszak gdy zaczęła się wojna miał 46 lat. Jego opowieści notowałem w wielu zeszytach i tak poznawałem miasto i jego historię. Miałem ten zaszczyt być przy nim gdy umierał w wieku 99 lat.

W czerwcu 1994 roku poznałem pana Józefa Kornbluma, który miesiąc temu skończył 92 lata. On także stał się dla mnie skarbnicą wiedzy o przedwojennym Bielsku, tu uczęszczał do gimnazjum polskiego. Razem spacerowaliśmy po cmentarzu żydowskim na Cieszyńskiej, gdzie udało mi się zlokalizować groby dziaków pana Józefa.

A we wrześniu 1994 roku pan Jóżef był moim przewodnikiem po Tel-Avivie.

No i tak się to zaczęło.

Moja pasja historyczna i wiedza głównie bierze się z wielu godzin spędzonych na rozmowach z tymi, którzy sami swoim życiem tworzyli historię. Gromadzę głównie relacje i wspomnienia. Bo dokumenty i gazety zostaną. A ludzie odchodzą.

Zachęcam do wysłuchania słuchowiska opartego na książce Józefa Kornbluma pt. Od Wisły po Jordan z 1996 roku:

Powrót do zielonych lat

2009-03-21 | Dodaj komentarz
MSZ
2009-03-23 15:13:21
Piękne.
arturpalyga
2009-03-23 23:09:42
To się nazywa POWOŁANIE.
Edu
2009-03-25 14:54:28
Jestem pod wrażeniem. Życzę wytrwałości.

ps. Peter Gabriel - mercy street

2009-03-12 | Dodaj komentarz
Renata
2009-03-17 19:56:37
Bardzo nastrojowo ...
rohan
2009-03-24 23:00:17
no tak, mozna doszukiwac sie nastroju we wszystkim pardon, ale nawet w smarku na scianie, tak moze postmodernistycznie, mam prawo do wlasnego zdania, te zdjecia sa poprostu b. slabe

Informacje:


foto w nagłówku: Maria Reyes-Ortiz
- - - - - - - - - - - - - - - -
moje foto: Agula Swoboda
- - - - - - - - - - - - - -
email: proszyk@o2.pl

Archiwum:


2010
» marzec (1)
» luty (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (7)
» październik (1)
» wrzesień (2)
» sierpień (1)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (4)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (10)

2008
» grudzień (5)
» listopad (9)
» październik (5)
» wrzesień (2)
» sierpień (4)
» lipiec (2)
» czerwiec (2)
» maj (3)
» kwiecień (4)
» marzec (7)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Jack]
Do Andrzeja J./ Kiedy burzono Podzamcze, ul. Zamkową, ul. Partyzantów, centrum Białej pod Oś.Śródmiejskie doskonale...
[blazejhalat]
Tak! Są chętni na MAJ!
[Andrzej Jakubiczka]
Do Jack/ To było znacznie później, wtedy gdy barbarzyńsko wyburzano ul. Partyzantów poszerzając ją, by...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 99450
Newsów: 93
Komentarzy: 312
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Jacek Proszyk, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała